Kwaidan – konkurs
Bez kategorii Komentarze są wyłączone
Zapraszamy do konkursu związanego w filmem „Kwaidan”.
Zapraszamy do konkursu związanego w filmem „Kwaidan”.
„Kwaidan” to jeden z najsłynniejszych w historii światowej kinematografii japońskich filmów grozy. Co ciekawe, powstał on na podstawie opowiadań Lafcadio Hearna, pół-Irlandczyka i pół-Greka, który w końcu XIX wieku na stałe osiadł w Kraju Kwitnącej Wiśni. Pozostawił po sobie wiele tekstów, w których przywoływał dawne japońskie legendy, pełne duchów i sił nadprzyrodzonych. Po latach udanie wskrzesił je na celuloidowej taśmie Masaki Kobayashi.
Na wiadomość o zapowiadanym wydaniu koncertu Nirvany biłem się z myślami. Boże, jeszcze raz te same utwory? Ile można zarabiać na legendzie, która początek miała w samobójczej śmierci lidera zespołu…? Po chwilowej konsternacji zdecydowałem się, że wydam kilka groszy na „Live at Reading”. I powiadam wam, warto było!
Zgodnie z noworoczną tradycją styczeń to miesiąc podsumowań. Czas więc sprawdzić, jakie ciekawe płyty pojawiły się w zeszłym roku. Tradycją jest również to, że nasi muzyczni recenzenci nie mogą dojść do porozumienia i ustalić jednej listy, dlatego każdy przygotował własną. Dziś prezentujemy najlepsze i najgorsze albumy 2009 roku według Mieszka B. Wandowicza i Jakuba Stępnia.
Najnowsza książka Neala Stephensona to przedstawicielka SF teoretycznej, można by rzec – „gadanej”. Nad akcją dominują dialogi, w tych z kolei przeważa tematyka koncepcji filozoficznych. Nuda? Okazuje się, że nie. „Peanatema” jest chyba najlepszą pozycją w swoim gatunku, jaką zdarzyło mi się czytać.
Writers Guild of America (Gildia Scenarzystów Ameryki) ogłosiła swoje nominacje za rok 2009.
W wieku 89 lat dziś w Paryżu zmarł słynny francuski reżyser Eric Rohmer.
„Billu” to przedstawiciel Bollywoodu na tyle niekonwencjonalny, że podejmujący tylko jeden temat przewodni – przyjaźń – a porzucający popularne wątki romantyczne i rozbuchaną wielowątkowość komediowo-dramatyczną charakterystyczną dla północno-indyjskiego mainstreamu. W filmie Priyardarshana opowieść jest jedna, bez dodatkowych komplikacji w tle, ale przez to do filmu wkrada się zupełnie niespodziewane znużenie wywołane zastojem akcji.
Ostatnie Komentarze