Bez znaku zapytania
Bez kategorii Komentarze są wyłączone
Druga powieść w dorobku tegorocznej noblistki, Herty Müller, to lektura, która uwiera. „Dziś wolałabym siebie nie spotkać” czyta się źle, ale jeszcze gorsze są wnioski zeń płynące. Paradoksalnie, nie znaczy to, że po książkę powinni sięgać tylko masochiści.
– Pana wystąpienie sprawiło mi prawdziwą przyjemność. Te ich obrażone twarze… – zaśmiał się i zaklaskał w dłonie jak dziecko. – Mój Boże, ludzie przejmują się domkami z kart, zamiast zajmować się czymś naprawdę ważnym. Miał pan absolutną rację, większość po prostu bawi się nadal w Indian. Zamienili strzelby z patyków na notesy naukowców i sztalugi artystów. Duże dzieci, które nigdy nie dorosną. I jak tu mówić z nimi o czymkolwiek istotnym?
Igor Wołoszyn to reżyser z ambicjami. Wielkimi ambicjami. Artystycznymi. Dlatego – na wzór amerykańskich twórców kina niezależnego – kręci filmy, których forma zdecydowanie przerasta treść. Intrygujące, wysmakowane, niekiedy nawet symboliczne sceny najczęściej skrywają niedostatki scenariusza i ogólny brak pomysłu na przesłanie. Chyba wystarczy, by niebawem zostać okrzykniętym reżyserem kultowym? Kto ma wątpliwości, powinien obejrzeć najnowsze dzieło Wołoszyna – dramat psychologiczny „Ja”.
To pierwszy nasz ranking, w którym zdanie czytelników pokrywa się ze zdaniem redakcji – „Lśnienie” Stanleya Kubricka najlepsze.
Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie związanym z książką „
Trudno o bardziej stereotypowego bohatera kryminałów niż Harry Bosch. Przez długi czas niełatwo było też o lepiej napisane kryminały niż te z jego udziałem. „Punkt widokowy” przynosi zmianę.
Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie promującym wydanie DVD filmu Ariego Folmana „Walc z Baszirem”.
Imperator i Lord Dingus pojmali księżniczkę. Jak jednak wyciągnąć z niej informacje o położeniu bazy rebeliantów?
Ostatnie Komentarze