Od religii do racjonalizmu
Bez kategorii Komentarze są wyłączoneWychowany w wierze rzymsko-katolickiej, byłem bardzo wierzący i skrupulatnie przestrzegałem praktyki obowiązujące wiernych. Tak też wychowałem moje dzieci. Pierwszym istotnym momentem, kiedy formułowałem świadomie światopogląd, były pierwsze lata studiów w drugiej połowie lat 50., kiedy uczęszczałem na obowiązkowe zajęcia z marksizmu-leninizmu. Miałem obowiązek zapoznać się z wybranymi fragmentami prac Engelsa, chyba Materializm a empiriokrytycyzm, albo Materializm dialektyczny. Wtedy doszedłem do konstatacji, że problem, co jest pierwotne – duch czy materia, jest problemem aksjologicznym, nie do rozstrzygnięcia na drodze naukowej, i wolę wierzyć w ducha niż w „kamień”. Dopiero w czasie przedemerytalnym sięgnąłem innej literatury zajmującej się tymi sprawami.
Ostatnie Komentarze